Chora z urojeniami wypisana ze szpitala na ulicę

Rodzina chorej sześćdziesięciolatki jest oburzona. Pacjentka, która od kilku miesięcy przebywa w zakładzie opiekuńczo-leczniczym i jest leczona psychiatrycznie, trafiła do szpitala im. Biegańskiego z półpaścem. Po zakończeniu leczenia szpital wypisał pacjentkę, ale nie do zakładu opiekuńczego, a pod adres wskazany przez nią, pod którym nie mieszka od kilkudziesięciu lat. Chorą znaleźli dawni sąsiedzi. To oni zorientowali się, kim może być kobieta i zaalarmowali najbliższą rodzinę - czytamy w "Dzienniku Łódzkim".
Posty powiązane:
Polka poderwała włoskiego księcia
Dziennikarze stracą pracę za kpiny z Gosiewskiego?
Dostanie 10 tys. funtów, jeśli poskleja puzzle
Tramwaj staranował siedem samochodów w Łodzi
Ciąg dalszy jednej z największych afer III RP
Kto podszywa się pod dziennikarzy?
Traktory skradzione w Anglii znalezione pod Radomiem
Goci biesiadują na Lubelszczyźnie
Wolność seksualna pod specjalną ochroną
Bunt urzędników Radosława Sikorskiego
